• Lifestyle

    Nasz wielki dzień

    Minął tydzień, te największe emocje opadły, więc chcę Wam troszkę o tym wszystkim opowiedzieć. Gdybym miała użyć dwóch słów powiedziałabym tylko, że .. BYŁO PIĘKNIE. Jednego każdy powinien być pewny. Nie da się wszystkiego zaplanować, nie da się mieć nad wszystkim kontroli, nie samemu. Mimo naszych największych starań potyczki są nieuniknione. Ale nigdy nie powinny niszczyć radości, naszych wspomnień. A wszystko jest tylko kwestią nastawienia. Nasze najintensywniejsze przygotowania zaczęły się tydzień przed ślubem. Dzień za dniem mijały jak szalone, a my od świtu do nocy nie byliśmy poza domem, w ciągłej gonitwie. Dwa dni przed ślubem przyjechała do nas rodzina z daleka, co potęgowało tylko nasz stres, bo wiadomo, że…

  • Lifestyle

    Pamiątka na lata – sesja narzeczeńska we wrzosach

    Dzisiaj znalazłam trochę czasu, żeby wrzucić tutaj nasze zdjęcia z ostatniej sesji, którą mieliśmy we wrześniu. Mogę śmiało powiedzieć, że według mnie to jak dotychczas nasze najpiękniejsze zdjęcia, a autorką ich jest Gosia Makowska, znajdziecie ją TUTAJ i z całego serca zachęcam do zapoznania się z jej stronką i jej pracami, są piękne ! A jeśli w ogóle zastanawiacie się nad wykonaniem takiej sesji, nie wiecie czy jest sens, myślę, że poniższe zdjęcia będą odpowiedzią na to pytanie. Nie wahałabym się ani chwili.. 🙂 Łapcie trochę ujęć z naszych ostatnich narzeczeńskich chwil.. Udostępnij naszego bloga na:

error

Podoba Ci się ten blog? Wspomnij o nas słówko !

Instagram
RSS