Sesja narzeczeńska, czy warto ją robić i do czego właściwie jest ona potrzebna?

Kilka tygodni temu mieliśmy naszą pierwszą (prawdopodobnie, nie ostatnią) sesję narzeczeńską. Wrażenia z sesji mam bardzo pozytywne. Czułam się bardzo swobodnie podobnie jak narzeczony, nasze zachowanie było w stu procentach naturalne i niewymuszone, i sądzę że widać to na zdjęciach. Lepszej atmosfery sobie wymarzyć nie mogłam, zupełnie nie czuliśmy się nieswojo, skrępowani czy zawstydzeni. Te dwie intensywne godziny minęły nam bardzo szybko (i przyjemnie) . Było przytulnie, słonecznie i kwitnąco. Dosłownie.

Od jakiegoś czasu marzyłam o sesji w magnoliach i na szczęście to moje marzenie udało się spełnić!

Jestem pewna, że będę bardzo miło wspominać tę sesję.

Ilość magnolii w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie pozwoliła naszej Pani Fotograf Madzi wyczarować piękne zdjęcia. Myślę , że cały ogród przyciąga i zachęca do zdjęć, bo jest naprawdę dużo możliwości i sądzę .

No ale właściwie po co ta sesja?

Hmm, z tymi zdjęciami jest trochę tak jak z kolejną parą butów, na pewno gdy ją kupujesz to wydaje Ci się, że jest Ci potrzebna, ale tak na prawdę nie jest Ci niezbędna, więc to taka trochę przyjemność… Tak samo jest z tą sesją.

Jeżeli chcesz mieć pamiątkę z wyjątkowego czasu narzeczeństwa, i zatrzymać ten beztroski czas na dłużej to taka sesja jest świetnym pomysłem.

Nie była to pierwsza nasza wspólna sesja i tak jak już wspomniałam też nie ostatnia. Uwielbiam kolekcjonować wszelkie pamiątki i wracać czasem do tych kilku lat wstecz. Zdjęcia są świetną formą zatrzymania wspomnień. Po jakimś czasie zapominamy już jak wyglądaliśmy i jak zachowywaliśmy się przed laty. Zapominamy też o wielu sytuacjach i miłych chwilach , które nam się przydarzyły. Fajnie czasem wrócić do takich wspomnień, mi zawsze robi się ciepło na sercu gdy tak patrzę na siebie sprzed kilku lat, a jednocześnie mam też szansę na jakąś refleksje, na spojrzenie na siebie z innej perpektywy i porównanie co się zmieniło, jak ja sama się zmieniłam – jak zmieniliśmy się My.

Nie mogłabym sobie darować gdybyśmy nie zrobili sobie takiej sesji zatem jedyne jak to mogę podsumować to – Warto <3

A lepiej niż słowa, wszystko co czuję opiszą zdjęcia.

Po prostu MIŁOŚĆ. 🙂

IMG_7946-Edit

IMG_7921

IMG_7898

IMG_7889

IMG_7872-Edit

IMG_8153

IMG_7864-Edit

IMG_8123-2

IMG_7839-Edit

IMG_8012-Edit

IMG_7953-Edit

IMG_7885-Edit

IMG_8124

IMG_7868

IMG_7869

IMG_7989

IMG_7872.jpg

IMG_7906-Edit

IMG_7981

IMG_7876.jpg

A jeśli Wy tak samo jak my chcecie zatrzymać te chwile na dłużej możecie zgłosić się do Magdy, która w fajnej, spokojnej i miłej atmosferze uwieczni Waszą miłość na pięknych fotografiach, do których będziecie pozować z przyjemnością, radością i co najważniejsze w naturalny dla Was sposób, bo w końcu o to w tym wszystkim chodzi.

Magdę znajdziecie TUTAJ

Spodobał Ci się post? Udostępnij

Dodaj komentarz